• Zachowanie i szkolenie
  • Pies kręci się przy kołach w zimny poranek. Przed odpaleniem auta sprawdzam 3 rzeczy

Pies kręci się przy kołach w zimny poranek. Przed odpaleniem auta sprawdzam 3 rzeczy

Bartek Wieczorek • 23 października 2026
Pies siedzi przy zaparkowanym samochodzie na oszronionym podjeździe
Spis treści

Spis treści

Zimny poranek, skrobaczka w ręku, a mój pies kręci się przy kołach, zanim zdążę otworzyć drzwi. Przed odpaleniem silnika sprawdzam więc trzy rzeczy: czy pod autem i pod maską nic się nie schowało, czy pies siedzi na komendę „zostań” i czy jest zapięty w szelki albo zamknięty w transporterze.

Trzy rzeczy, które robię przed odpaleniem auta

Zajmuje mi to mniej czasu niż skrobanie szyby. Robię to zawsze w tej samej kolejności, więc nic mi nie umyka nawet wtedy, gdy się spieszę.

  1. Stukam w maskę i zaglądam pod auto. Kilka razy uderzam dłonią w maskę i nadkola, odczekuję kilka sekund i dopiero wtedy kucam, żeby spojrzeć pod podwozie. Ten sposób organizacje prozwierzęce polecają od dawna z myślą o kotach, które zimą szukają ciepła przy silniku. Już w 2019 r. jedno z polskich towarzystw opieki nad zwierzętami apelowało o to za pośrednictwem PAP, a amerykańskie Kentucky Humane Society jako alternatywę dla stukania podaje klakson. Ja robię to zawsze, bo chcę mieć pewność, że pod autem nic nie leży, zanim przyprowadzę tam własnego psa.
  2. Pies dostaje komendę „zostań”, zanim wsiądę. Siada przy furtce i czeka, aż skończę skrobać szyby i obejrzę auto. Najgroźniejszy moment to cofanie z podjazdu, bo pies biegający luzem wpada za auto dokładnie tam, gdzie lusterko go nie pokazuje.
  3. Zapinam psa, zanim ruszę. Pies trafia do transportera albo w szelki samochodowe na tylnym siedzeniu. Polskie przepisy nie wskazują jednej obowiązkowej metody, ale według ustawy Prawo o ruchu drogowym (art. 60 i 61) przewożenie zwierząt nie może zagrażać bezpieczeństwu ruchu ani ograniczać widoczności. Pies luzem w kabinie to zagrożenie nie tylko dla niego, ale też dla wszystkich pasażerów.

Dlaczego pies plącze się przy kołach?

Mój pies nie chowa się pod autem, tylko idzie za mną krok w krok. Kręci się przy kołach, wącha opony, czeka, aż otworzę drzwi. Dlatego samo stukanie i klakson mi nie wystarczają. Pies, który zna komendę „zostań”, stoi tam, gdzie go zostawiłem, a nie tam, gdzie właśnie toczy się koło.

Komendę ćwiczę na spokojnie, nie w chwili, gdy jestem spóźniony do pracy. Najpierw na podwórku bez auta, potem przy stojącym samochodzie, a na końcu przy pracującym silniku. Za każde wytrzymanie nagradzam psa, a zwalniam go dopiero słowem, nie samym ruchem ręki. Byłem pewien, że mój pies to umie, dopóki pierwszy raz nie odpaliłem silnika przy nim. Hałas wystarczył, żeby poderwał się z miejsca.

Czego nie robić, gdy zwierzę schowało się pod autem

Nie odpalaj silnika, żeby je wystraszyć. Gdy ruszają pasek klinowy i wentylator, zwierzę schowane przy silniku może zostać ranne.

Nie wyciągaj go na siłę. Wystraszone zwierzę może wcisnąć się głębiej albo podrapać. Odsuń się i daj mu chwilę na wyjście. Własnego psa przywołuj tą samą komendą, której używasz na co dzień.

Jeśli zwierzę utknęło i nie da się go bezpiecznie wyjąć, zadzwoń pod 112. W Polsce w takich sytuacjach pomagają m.in. strażacy.

Źródło:

[1]

https://www.koty.pl/aktualnosci/koty-pod-maska-auta-sprawdz

[2]

https://www.iamron.pl/pies-w-podrozy-samochodem?srsltid=AYCX9vIK4gu6XyV83OLg2VG-i5IVjjLjKal-qsnjtrPRodUFZZP85xHk

Oceń artykuł

Ocena: 5.00 Liczba głosów: 4

Tagi

pies
komenda zostań
pies zimą
szelki samochodowe
Autor Bartek Wieczorek
Bartek Wieczorek
Nazywam się Bartek Wieczorek i od 8 lat zajmuję się tematyką aktywnych psów, podróży oraz ich szkolenia. Moja przygoda z psami zaczęła się od chęci zapewnienia mojemu czworonogowi jak najlepszej opieki i możliwości spędzania czasu na świeżym powietrzu. Z czasem odkryłem, jak wiele radości i satysfakcji można czerpać z podróżowania z psem oraz jak ważne jest odpowiednie szkolenie, które nie tylko wzmacnia więź między właścicielem a pupilem, ale także wpływa na ich wspólne doświadczenia. Pisząc na grizz.com.pl, staram się dzielić swoją wiedzą i doświadczeniem, aby pomóc innym w lepszym zrozumieniu potrzeb ich psów oraz w odkrywaniu piękna podróżowania z nimi. W swoich tekstach poruszam różnorodne tematy, od praktycznych porad dotyczących treningu, po inspiracje na wspólne wyprawy. Zawsze dbam o to, aby moje informacje były rzetelne, aktualne i zrozumiałe, a także aby były oparte na sprawdzonych źródłach. Wierzę, że każdy pies zasługuje na aktywne życie i mnóstwo przygód, a ja chętnie pomogę w ich realizacji.

Udostępnij artykuł

Napisz komentarz