• Prawo i formalności
  • Szczeniak z hodowli ma dysplazję lub wadę serca? Hodowcę z NIP-em reklamujesz do 2 lat

Szczeniak z hodowli ma dysplazję lub wadę serca? Hodowcę z NIP-em reklamujesz do 2 lat

Kacper Olszewski • 31 października 2026
Szczeniak leżący na podłodze w mieszkaniu z uniesioną łapą
Spis treści

Spis treści

Twój szczeniak zaczyna kuleć po kilku miesiącach, a weterynarz mówi: dysplazja. Jeśli hodowca prowadzi firmę z NIP-em i wpisem w CEIDG, przepisy konsumenckie zakładają, że wada istniała już przy odbiorze, o ile wyszła w ciągu dwóch lat. Możesz wtedy żądać obniżenia ceny, pokrycia kosztów leczenia albo zwrotu pieniędzy.

Najpierw sprawdź, czy hodowca ma firmę

Od tego zależy cała dalsza droga. Wejdź na ceidg.gov.pl, czyli do bezpłatnej Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej, i wpisz imię i nazwisko hodowcy albo jego NIP. Wynik pojawia się od razu. Sam radzę zrobić to jeszcze przed zakupem, ale po fakcie też nie jest za późno.

Jeśli hodowca figuruje w bazie, a ty kupowałeś psa jako osoba prywatna bez własnej działalności, chroni cię ustawa o prawach konsumenta. Jeśli sprzedającym była zwykła osoba fizyczna, korzystasz z rękojmi z Kodeksu cywilnego. Ochrona jest wtedy węższa, ale nadal działa.

Dlaczego hodowca z NIP-em ma trudniej

W sporze z przedsiębiorcą działa domniemanie na twoją korzyść. Wada, która ujawniła się w ciągu dwóch lat od zakupu, jest traktowana tak, jakby była obecna już w dniu, w którym zabierałeś szczeniaka do domu. Nie musisz dowodzić, że pies był chory od początku. To hodowca musi obalić to założenie, jeśli chce uniknąć odpowiedzialności.

Wiele osób w ogóle nie próbuje, bo uważa, że żywe zwierzę to nie sprzęt ze sklepu. Rzeczywiście, ustawa o ochronie zwierząt z 1997 roku w art. 1 ust. 1 mówi, że zwierzę nie jest rzeczą. Jednak ust. 2 tego samego artykułu nakazuje w sprawach, których ustawa nie reguluje, stosować do zwierząt odpowiednio przepisy o rzeczach. Sprzedaż psa do takich spraw należy.

Jakie wady wchodzą w grę?

Liczą się wady ukryte, czyli takie, których nie dało się zauważyć przy zwykłym oglądaniu szczeniaka w dniu odbioru. Najczęstsze przykłady:

  • Dysplazja stawów biodrowych lub łokciowych: objawy często wychodzą dopiero po kilku miesiącach wzrostu.
  • Wrodzone wady serca: przez pierwsze tygodnie szczenię może nie zdradzać żadnych objawów.
  • Dziedziczne choroby oczu, np. wrodzona zaćma albo postępująca atrofia siatkówki: wykrywa je dopiero specjalistyczne badanie okulistyczne.
  • Epilepsja idiopatyczna: pierwszy napad może pojawić się między 6. a 18. miesiącem życia.

Jedno zastrzeżenie: jeśli szczeniak kulał albo miał wyraźne objawy choroby już przy odbiorze, a ty mimo to go wziąłeś, reklamację trudno będzie obronić.

Trzy żądania, które możesz postawić

  1. Obniżenie ceny, proporcjonalnie do wady albo do kosztów leczenia.
  2. Pokrycie kosztów leczenia wady, która istniała w chwili zakupu.
  3. Odstąpienie od umowy: oddajesz psa, a hodowca zwraca cenę. To rozwiązanie wchodzi w grę tylko przy wadzie istotnej, której hodowca nie usunie w rozsądnym terminie.

Wymiana na innego szczeniaka teoretycznie też jest możliwa, ale w praktyce rzadko się udaje, bo rodzeństwo z miotu zwykle mieszka już w nowych domach. Jeśli zżyłeś się z psem, dwa pierwsze żądania pozwalają zostawić go u siebie.

Co zebrać i jak napisać reklamację

Podstawą jest pisemna diagnoza od lekarza weterynarii. Najlepiej, gdy wskazuje wrodzone lub genetyczne pochodzenie wady i stwierdza, że nie wynika ona z urazu ani zaniedbania po zakupie. Oprócz niej zachowaj:

  • umowę sprzedaży, a jeśli jej nie było, potwierdzenie przelewu, SMS-y i maile z hodowcą,
  • rodowód i certyfikat, jeśli je otrzymałeś,
  • wyniki badań genetycznych z hodowli; przy rasach podatnych na dysplazję lub dziedziczne choroby oczu brak takich badań jest mocnym argumentem w reklamacji,
  • całą dokumentację weterynaryjną od pierwszego dnia, łącznie z protokołem badania przy zakupie, jeśli był sporządzony,
  • faktury za leczenie ze wskazaniem, że dotyczą wady wrodzonej lub istniejącej przed zakupem.

W piśmie wpisz swoje dane i dane hodowcy, datę zakupu, cenę i opis psa. Dodaj opis wady z diagnozą w załączniku oraz jedno konkretne żądanie z kwotą. Przy zakupie od przedsiębiorcy wyznacz 14 dni na odpowiedź. Jeśli hodowca w tym czasie milczy, reklamację uznaje się za uzasadnioną.

Gdy hodowca odmawia, zaproponuj mediację, bo jest szybsza i tańsza niż proces. Przy zakupie od firmy bezpłatnie pomoże powiatowy rzecznik konsumentów, który może interweniować u hodowcy albo skierować sprawę do Inspekcji Handlowej. Ostatnią drogą jest sąd rejonowy, gdzie przy niższych kwotach sprawa toczy się w szybkim i niedrogim postępowaniu uproszczonym.

Źródło:

[1]

https://psiadwokat.pl/reklamacja-kupno-psa-hodowcy-wada-ukryta-prawa-konsumenta

Oceń artykuł

Ocena: 0.00 Liczba głosów: 0

Tagi

dysplazja u psa
hodowla psów
prawa konsumenta
ceidg
Autor Kacper Olszewski
Kacper Olszewski
Nazywam się Kacper Olszewski i od pięciu lat zajmuję się tematyką aktywnych psów, podróży oraz szkolenia czworonogów. Moja przygoda z tymi zagadnieniami zaczęła się, gdy postanowiłem połączyć miłość do podróży z pasją do psów. Wierzę, że każdy pies zasługuje na aktywne życie i ciekawe przygody, dlatego staram się inspirować innych do odkrywania świata razem z ich pupilem. Piszę o różnych aspektach szkolenia psów, zwracając uwagę na skuteczne metody i techniki, które mogą pomóc w budowaniu silnej więzi między właścicielem a psem. Zawsze dbam o to, aby moje artykuły były oparte na rzetelnych źródłach i aktualnych informacjach, co pozwala mi przedstawiać złożone tematy w przystępny sposób. Moim celem jest dostarczenie czytelnikom praktycznych wskazówek oraz inspiracji, które uczynią ich wspólne chwile z czworonogami jeszcze bardziej satysfakcjonującymi.

Udostępnij artykuł

Napisz komentarz